Pies w torbie – zadbaj o wspólny komfort

Posiadanie czworonoga często nakłada na nas pewne ograniczenia – jest duże prawdopodobieństwo, że nie pozwoli nam się wejść z nim do supermarketu na zakupy bądź na zwiedzanie do muzeum. W niektórych przypadkach okazuje się jednak, że to nie problem – pod warunkiem, że nie będzie przemieszczał się on na własnych nogach, a cały czas siedział w torbie.

Komfort właściciela

W jaki sposób zatem przymierzyć się do podobnego przedsięwzięcia? Przede wszystkim zwróćmy uwagę na to, ile waży nasz pupil oraz na to ile sami będziemy w stanie unieść. Zwykle rasy, które z łatwością i bez decydowania się na ból pleców poniesiemy przez parę godzin, nie ważą więcej niż 5-6 kilo. Nie oznacza to jednak, że nie weźmiemy na jakiś czas na ręce większego pupila – jeśli jesteśmy silni, nie sprawi nam problemu nawet 9-10 kilogramów.

W tym przypadku ważną sprawą będzie zwrócenie uwagi na to jaka torba dla psa interesuje nas najbardziej. Przy maluszku o masie kota nie musimy aż tak bardzo przejmować się techniką wykonania i większą uwagę zwrócić możemy na dizajn – nasza torba może przypominać nawet taką damską, niewielka i szykowną. Przy cięższych rasach zwróćmy jednak większą uwagę na nasz własny komfort – na wygodne, szerokie paski, które nie obetrą naszych ramion, na grube, poręczne rączki.

Wygoda czworonoga

Ważną kwestią przy zakupie torby dla psa staje się nie tylko nasza własna wygoda, ale również komfort pupila i jego bezpieczeństwo. Nie kupujmy zatem dopasowanej torby, jeżeli nasz kudłaty przyjaciel jeszcze rośnie – z czasem coraz łatwiej będzie mu z niej po prostu wypaść. Zwróćmy również uwagę na to, w jakich sytuacjach najczęściej nasz torba dla psa może zostać używana – jeżeli często jeździmy z nim samochodem albo rowerem, najlepszym wyborem stanie się wielofunkcyjny model wyposażony w zabezpieczające paski lub nawet siateczki zamykane nad głową czworonoga. Dzięki nim możemy być pewni, że nie wypadnie i nie zrani się.

Poza tym, torba dla psa musi być oczywiście wystarczająco duża, by nasz podopieczny mógł się w niej poruszać, szczególnie jeżeli planujemy, aby spędzał w niej dłuższy czas. Całe szczęście z pomocą przychodzą modele wymoszczone futerkiem czy grubą miękką tkaniną – dzięki nim znacznie łatwiej będzie namówić malucha, aby przyjemnie spędzał czas w środku. Pomogą również zabawki włożone do środka i przysmaki podawane co jakiś czas. Pamiętajmy również, że im wcześniej nauczymy czworonoga siedzieć spokojnie w podobnie ograniczonej przestrzeni, tym lepiej i dla nas, i dla niego.